"Nie myśl już o tym co było. Liczy się co jest teraz." powtarzałam sobie
w głowie jak mantrę te dwa proste zdania. Nawet nie wiem kiedy
zawędrowałam na nieznane mi tereny. Wyczułam już z daleka inne psy. W
większości były to suki. Westchnęłam i szłam dalej przed siebie. Kiedy
przekroczyłam granice terytorium tego stada spotkałam jakiegoś psa.
-Hej. Co tu robisz?
-Cześć. Przechodziłam tędy.
-Skąd jesteś?
-Jakby to ująć... Jestem znikąd a zarazem zewsząd. - Chciałam jakoś zgrabnie uniknąć dokładnej odpowiedzi.
-Dokładniej jeśli można.
Ciężko westchnęłam.
-Z żadnej sfory, stada itp. itd. Ale przychodzę z bardzo wielu miejsc. - Uśmiechnęłam się.
-Chcesz może dołączyć? - Pies mnie zaskoczył.
-Jasne... - Powiedziałam niepewnie.
-W taki razie witam w Pack Of Hope. Jestem Furaha.
-Carmen. - Uśmiechnęłam się mimowolnie
Furaha?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz