-Ciekawe?-uśmiechnąłem się do suczki która bardzo zawstydziła się tym pytaniem. Jednak nie miała się co krępować.
-No...nawet, co tam robisz?-uśmiechnęła się promieniejąc i spojrzała na zioła które koło mnie leżały i które bezczynnie targałem.
-Bawię się, bo dzisiaj mi się nudzi - zerknąłem na nią - zjesz ze mną dziś obiad? - starałem się zmienić temat.
Essix?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz