piątek, 13 lutego 2015

Od Furahy C.D.Wichura

Droga do Jeziora Wiecznej Wiosny
-Ty to masz nosa do takich miejsc!-pchnąłem wesoło suczkę w drugą stronę. Spadła na ziemię. Podeszłem do niej i powiedziałem wyciągając łapę:
-Podaj łapę madame - suczka słysząc to zrobiła jeden zgrabny ruch podcinając mi nogi. Wylądowałem na twardym podłożu.
-Au-warknąłem ochoczo.
-No co? -zaśmiała się błogo a ja podskoczyłem na równe nogi. Wichura popatrzyła na mnie spod oka a ja zachęciłem
-Chodź, pokaże ci miejsce gdzie jest wieczna wiosna. - Powiedziałem do suczki i ruszyliśmy. Droga była długa jednak ta wytrwale szła za mną. W końcu doszliśmy do miejsca pełnego kwiatów.
-Co to?-rzekła zdziwiona.
-To?To dopiero początek. -pociągnąłem suczkę dalej.
A oto to, czego szukamy czyli...Jezioro Wiecznej Wiosny. - suczce zabrakło tchu. Rozglądała się wokoło. Jej wzrok przykuły dwa łabędzie:

Jezioro Wiecznej Wiosny



Wichura?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz