wtorek, 3 lutego 2015

Od Essix

Zwiedziałam tereny tereny sfory. Nagle ujrzałam, że jakiś pies patrzy na mnie zza drzewa. Po chwili wyszedł z kryjówki , ale ciągle zachowywał dystans. Ja zresztą też. Pies podchodził coraz bliżej. Ja nabierałam pewności. Mogłam już zobaczyć, że to suczka. Po kilku minutach milczenia zapytałam:
- Kim jesteś?


Salvaja?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz