środa, 11 lutego 2015

Od Essix C.D.Furaha

-W sumie, to nie mam nic do roboty... Chdźmy! - powiedziałam.
Nasz Alfa był naprawdę wspaniałym psem. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jaki jest, kiedy dołączałam do sfory. Poszliśmy do jego jaskini. Leżał tam już duży, dorodny łoś. Usiadłam naprzeciwko Furaha i zaczęłam jeść.


Furaha?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz