- Nie mam z kim pogadać a ni nie mam przyjaciół - odparłam ze łzami w oczach
- Ja moge być twoim przyjacielem - odparł ciepło
- A gdzie jest Wichura? - zapytałam z zaciekawieniem
- Hmmmmm nie wiem? - rozmyślał
- Poszukamy jej chciałabym ją poznać ? - zapytałam z maślanymi oczkami
- No dobra - powiedział bez entuzjazmu
Szukaliśmy jej nad wodpojem i nad rzeczką. Gdy przechodziliśmy koło czerwonego wodospadu znaleźliśmy ją.
- Hej - krzyknął
- Przedstawiam ci Salvaje - powiedział
- Hej - powiedziała Wichura
<Furah?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz