wtorek, 10 lutego 2015

Od Wichury C.D.Furaha

Kiedy już się opanowałam,a trwało to dość długo popatrzyłam się na te parę kolców w zadzie Furahy i sięgnęłam łapą po pierwszy który był największy.Starałam się go lekko wyciągnąć,ale kiedy już pociągnęłam Furaha pisnął,a ja powstrzymałam się od śmiechu i spróbowałam być poważna.Podobnie było z kolejnymi pięcioma kolcami,a kiedy już wyciągnęłam ostatni szósty padłam na ziemię i zaczęłam się śmiać.

(Furaha?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz