poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Essix

Spacerowałam po terenach sfory. Nagle zobaczyłam psa stojącego na skale. Lekko się uśmiechnął. Podeszłam do niego bardzo ostrożnie.
- Cześć.- powiedział.
Nieśmiało popatrzyłam wprost na jego pysk i rzekłam nieco przyciszonym głosem:
- Hej...
- Jestem w Sforze nowy.- powiedział pies.
Usiadłam naprzeciwko niego i uśmiechnęłam się.
- Ja też. - powiedziałam.
- To fajnie. Mam na imię Oskar.- rzezkł.
- Essix.- powiedziałam podając mu łapę.


Oskar?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz