poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Wichury C.D.Furaha

-Na co jeszcze czekamy?-Spytałam po chwili i wspięłam się na najbliższe drzewo.Furaha wspiął się za mną,a ja skoczyłam na drugi konar rosnącego obok drzewa.Pies skoczył za mną,a ja zaczęłam wspinać się coraz wyżej.Kiedy byłam już na jednej z tych najwyższych gałęzi usiadłam na niej,a obok mnie Furaha.Wpatrzyłam się w horyzont i na chwilę zapomniałam o całym świecie.

(Furaha?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz